poniedziałek, 8 lutego 2016

Päivi Franzon, Sari Airola, "Buty smutku"

Poruszyłam już temat śmierci w literaturze dzieciecej (patrz wpis grudniowy z 2014 roku). Pisałam też o książce Päivi Franzon i Sari Airoli (sierpień 2015). Dziś jednak muszę choć w kilku słowach przedstawić ”Buty smutku” tych samych autorek.


Znów, jak przy okazji ”Dziewczynki wędrownej” , staję bezradna wobec wspaniałości ilustracji. Brakuje mi wykształcenia, warsztatu i słów, by wyrazić, jak bardzo są piękne, jak głęboko wnikają w czytelniczą wrażliwość. Pozostaje mi tylko wkleić zdjęcie okładki:


Głównym bohaterem książki jest Eemi. Nie wiemy, ile ma lat, może pięć? W każdym razie w decydującej chwili okaże się dojrzalszy od własnych rodziców. Znamy za to wiek jego babci: babcia ma już 80 lat, zmarszczki, które zmieniają miejsce, kiedy się uśmiecha i kok, który się rozpuszcza, kiedy razem z Eemim bujają się na huśtawce. Razem robią też inne rzeczy: chodzą na przykład na ryby,bo to zajęcie akurat dla tych, którzy mają dużo czasu.

Wspólny czas jednak nagle się  kończy. Pewnego dnia rodzice mówią Eemiemu o jakimś tajemniczym raku, który zamieszkał w babci brzuchu, a niedługo potem – o tym, że babcia usnęła na zawsze. Nie mają odwagi powiedzieć, że babcia umarła. Mówi to Eemi. Samotnie walczy ze smutkiem, wielką gulą, która rośnie mu w gardle. Samotnie walczy ze wspomnieniami, które zmywają fale, lecz jedną z nich wiatr poniósł aż do jego butów. Wspomnienia wróciły płaczem kryjącym się pod powiekami.

Eemi ma dość smutku, który sprawia, że jego buty zostawiają w piasku wielkie, ciężkie ślady. Nie potrafi zapomnieć o babci, ale też nie ma siły tęsknić za nią w pojedynkę. Babcia nie żyje! – krzyczy więc. Babcia umarła!



Dopiero wówczas również mama potrafi się rozpłakać. I podziękować Eemiemu, że potrafił powiedzieć na głos o tym, o czym wszyscy milczeli. Bo ona też ma swoją gule smutku, która rosła od tchórzliwego milczenia…

Nie mam żalu do rodziców Eemiego. Chyba często my, dorośli, staramy się na siłę być “dzielni”. Ta książka może stanowić pomoc dla tych wszystkich, których przerasta mówienie o rzeczach trudnych i niewygodnych.



Päivi Franzon & Sari Airola, Buty smutku
Tytuł oryginału: Surusaappaat
wyd. Lasten Keskus 2006, 28 s.


2 komentarze:

  1. Wielokrotnie przekonałam się, że Skandynawowie potrafią świetnie pisać o trudnych sprawach. Bardzo bym chciała móc przeczytać synowi tę książkę po polsku...niedawno stracił ukochaną ciocię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyrazy wspolczucia... Z moich ulubionych polskich ksiazek na ten temat moge podsunac pozycje mojej mamy z pieknymi ilustracjami Emilii Dziubak "Dziewczynka z parku".

    OdpowiedzUsuń